Szkice historyczne





Zgodzimy się ponoć bez trudności na to zadanie, przypatrzywszy się z nami bliższemu wizerunkowi Mikołaja Wierzynka.
Pan Mikołaj nie był rodzonym lecz "wmieszkanym (jak mówiono) Polakiem". Pochodził on pierwotnie z krain nadreńskich, tj.
, nie tyle z Niemiec właściwych, ile z podległych koronie francuskiej ziem flandryjskich i holenderskich, przesłanej wówczas ojczyzny przemysłu i zamożności mieszczańskiej.
Obywatele tameczni, związani stosunkami kupieckimi z Gdańskiem, Toruniem i Krakowem, przybywali do tych miast i krajów jako ludzie bogaci, przemyślni, przedsiębiorczy, i osiadłszy
tam z niemałymi nieraz kapitałami, oddając się korzystnym dla przedsiębiorców spekulacjom, dorabiali się ogromnej z czasem fortuny.
Takim też prawdopodobnie sposobem zagnieździł się i w niezmierne w Polsce porósł bogactwa nasz "Nadreńczyk Mikołaj, zwany Wierzynek".
Na wszelki wypadek mieszkał on od bardzo dawna w swojej nowej ojczyźnie i już w pierwiastkach panowania Kazimierza W.
, na dwadzieścia lat przed wypadkami daty obecnej, był wielce zamożnym obywatelem polskim nawet urzędnikiem koronnym.
Bądź to świeżo unobilitowany, bądź starym zaszczycony szlachectwem, dość, że szlachcic klejnoty herbu Wierzynkowa, czyli Łagoda, potem znamienity urzędnik krajowy, bo stolnik
sandomierski, liczył on się raczej do panów ziemskich niż do rzędu mieszczan zwyczajnych.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 Nastepna>>