Szkice historyczne





Obrażony honor Elżbiecin, można śmiało powiedzieć, pobudził dyplomację do najwcześniejszego przykładu szerokich, różnorodnych sojuszów.
Dzięki jej zabiegom urosło przeciw nieprzyjacielowi zacnej królowej węgierskiej po szóste przymierze państw, sięgające od gór tyrolskich aż po stepy tatarskie, od Adriatyku aż
po skandynawskie wybrzeża. A tak ogromnej potędze mógł cesarz Karol opierać się jedynie siłami swoich Czech, Moraw i kilku mniej możnych książątek Rzeszy.
Stąd gdy uderzyła godzina sądu bożego, godzina tak nierównej ze wszechmiar walki, można było najgwałtowniejszych obawiać się katastrof.
Wschód i zachód - prawi nasza kronika - patrzyły z przestrachem na bliską walkę między cesarzem zachodu a królami całego prawie wschodu katolickiego.
I przyszło też niebawem do rozpoczęcia kroków nieprzyjacielskich. Już w lecie roku 1362 zgromadziły się wojska węgierskie pod wodzą króla Ludwika w okolicach Kolina.
Na rozpostartych między nimi polach morawskich miały prawdopodobnie rozstrzygnąć się losy wojny, może losy cesarstwa.
W uczuciu swoich szczuplejszych sił i mniejszej słuszności sprawy przychylił się król czeski do układów.
Przybył do obozu węgierskiego poseł Karolów, książę Bolko świdnicki, niosąc projekta pojednania.
Król Ludwik nie okazywał się przeciwnym pokojowi, byle uczyniono zadość sprawiedliwości.
Zdaje się przecież, iż propozycje książęcia Bolka nie dochodziły miary wymagań sprzymierzeńców, gdyż zapalona raz pochodnia wojny nie zgasła.
Owszem zbrojono się tym usilniej, ściągano zewsząd posiłki, a cesarz Karol lękając się wszechstronnego najazdu Czech, zaopatrzył wszystkie główniejsze miasta kraju w potrzebny
zapas oręża. Świat pozostał w dawnej obawie, po dawnemu na spodziewane pobojowisko zwracając wzrok niespokojny.
Wtem jak to często bywa, uwaga ludzka w jedną wytężała się stronę, a ważne wypadki uderzyły właśnie z przeciwnej.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 Nastepna>>